Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Cisza

Mimo iż nikt tu nie zagląda, będę umieszczać posty. Pytanie retoryczne: czy można czuć się szczęśliwym, mając 0,60 groszy w portmonetce, kilka niezapłaconych faktur? Owszem można. Jutro opłacę faktury, nadrobię zaległości.  Staram się zawsze widzieć szklankę do połowy pełną a nie od połowy pustą.  Czy zawsze taka byłam ? nie. Przez wiele lat zmieniałam swoje nastawienie do dnia codziennego. Kiedy zadałam pytanie, specjaliście czy oby ze mną wszystko w porządku? odpowiedź bardzo mi pomogła. Okazało się , że ze mną jest ok. A moje nastawienie i radość z wielu spraw to jest pewna umiejętność.

Noc Kupały

Szczególna noc przed nami, pełna marzeń i czarów. Pleciemy wianki, które popłyną z nurtem rzeki, szukamy kwiatu paproci. A tak naprawdę szukamy szczęścia. Czy ono istnieje? Jestem pewna, że tak. Czasami nie potrafimy go dostrzec albo nazwać. Wielokrotnie szczęście jest obok nas. Naszą jedną z wielu wad jest narzekanie, na wszystko i wszędzie. Jaki to wywołuje efekt? Robimy się złośliwi, zgorzkniali w miarę upływu lat. Czy tak naprawdę musi być?